 |
www.athas.fora.pl Na spalonych ziemiach Athasu czeka jedynie śmierć... lub przygoda.
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Lina
Czarodziejka
Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 21:14, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
-Ale jakim cudem mogłam Ci mówić o tym miejscu, że byłam tu z Mornem, że spotkałam Ciebie, że z Tobą rozmawiałam, skoro nie robiłam tego, nie było mnie tu wcześniej, w tym momencie się gubię...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Latlasz
Wojownik/Tancerz Miecza
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z odległej krainy
|
Wysłany: Czw 21:32, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
- Eh... Czy Tobie wszystko trzeba tak trudno tłumaczyć? - Zapytał się Latlasz łapiąc się za głowę. - W Faerunie, po tej bitwie, znikneliście Ty i Morn, a dzień później wróciliście. Wtedy właśnie mówiłaś mi o tym świecie, ponieważ już tutaj byłaś i wróciłaś. Nie byłaś tutaj wcześniej, teraz jesteś pierwszy raz, ale już się tutaj wszystko wydarzyło. Zostałaś tutaj wysłana w czasie, tak że jest rok później niż w naszym świecie, a gdy powrócisz, czas wróci do normy. Wrócisz do czasów, kiedy was jeszcze nie opuściłem... a ja rok po tym teleportuję się do tego świata, w którym akurat Ty się znajdujesz... Jest to niewątpliwie ingerencja w czasie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lina
Czarodziejka
Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 21:37, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
-Eeeee... - Lina zaniemówiła i podrapała się po głowie. - Czyli wychodzi na to, że to co Ci rzekomo opowiadałam kiedyś dzieje się teraz, znaczy opowiadałam to co właśnie robie, to co zrobiłam do tej pory tu i co zrobię jeszcze w tym świecie??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Latlasz
Wojownik/Tancerz Miecza
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z odległej krainy
|
Wysłany: Czw 21:39, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
- Powiedziałaś mi parę rzeczy, lecz jednak nie chciałem tego słuchać...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lina
Czarodziejka
Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 21:42, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
- Czyli jest tak jak mówię?? O cholera, niech ja dorwę tego, kto tak w czasie miesza, popamięta Linę Inverse!! - krzyknęła.
-Co mówiłam, o czym opowiadałam?? Co robiłam, powiedz. - zapytała natychmiast zmieniając zachowanie na spokojną ciekawość. Patrzyła wprost na Latlasza ciekawa tego co może za chwilę usłyszeć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Latlasz
Wojownik/Tancerz Miecza
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z odległej krainy
|
Wysłany: Czw 21:51, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie mogę Ci tego powiedzieć. - Powiedział Latlasz patrząc wprost w oczy zaklinaczki. - Gdy mi to mówiłaś, nie chciałem tego słuchać, bo było to niebezpieczne. Tak samo ja nie mogę Ci teraz powiedzieć tego, co jednak usłyszałem. Jeśli bym Ci to powiedział, to cała historia by się zmieniła, teraźniejszość pomieszałaby się z przyszłością i przeszłością. Wszystko uległoby zmianie, nawet to kiedy i jak powrócisz do Faerunu. Może nawet by tak wyszło, że bym się nigdy tu nie znalazł, choć i tak już tu jestem. Jest to bardzo niebezpieczne, może grozić powikłaniami czasu i nikt nie wie co mogłoby się wtedy stać ze światem... a raczej wszystkimi istniejącymi światami. Ingerencja czasem jest najgorszą rzeczą jaką można zrobić. Dlatego teraz nie mogę Ci nic powiedzieć, bo doszłoby wtedy do ogromnej katastrofy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lina
Czarodziejka
Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 22:05, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
- Aaaaa!! Zabije!!!!! Teraz to się wściekłam!!!! Rozerwę na strzępy!!!! I nikt więcej nie odważy się mieszać w czasie!!!!!!
-Ciekawe, czy teraz po tym co mi powiedziałeś, czy to co będę robić będzie się zgadzało z tym co ode mnie usłyszałeś.
ak
-Latlasz... Powiedz mi, znaczy przeniosłeś się tu dzięki jakiemuś przedmiotowi i dzięki niemu możesz wrócić, ale możesz wrócić kiedy chcesz czy jak?? Możesz zabrać więcej osób czy to jednoosobowy środek transportu??
A tak w ogóle to co to za przedmiot, kto go dla Ciebie zrobił i nosisz go przy sobie??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Latlasz
Wojownik/Tancerz Miecza
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z odległej krainy
|
Wysłany: Czw 22:22, 22 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
- Przeniosłem się tutaj dzięki magicznemu amuletowi. Dzięki niemu mogłem przenieść siebie i kilka innych osób. Mogłem go używać kiedy chcę i ile razy chcę. Jednak nie było mi to potrzebne i nie używałem go więcej razy niż ten jeden by się tu teleportować. Zapoznawałem się ze światem i w pewnej walce ten amulet został zniszczony. Ten kto to zrobił pożałował tego, choć i tak byłem dla niego zbyt litościwy... zabiłem go szybko i bezboleśnie... Tak więc nie wiem jak teraz wrócić, lecz i tak nie jest to teraz dla mnie ważne, dopóki nie zrobię tego po co tu przybyłem... ale to nie rozmowa na ten czas i nie na to miejsce...
Po tych słowach wojownik wstał i zaczął iść w stronę wyjścia. Gdy przechodził obok Liny powiedział...
- Muszę Cię teraz zostawić, mam pewną sprawę do załatwienia... a i jeszcze jedno... jak spotkasz Morna pozdrów go...
Nie mówiąc nic więcej Latlasz wyszedł z karczmy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lina
Czarodziejka
Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 20:22, 23 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Lina słuchała wszystkiego w nienormalnym dla niej skupieniu.
-Ale... - chciała zacząć, ale Latlasz przerwał jej i wyszedł.
Siedziała sama jeszcze chwilę, kiedy oprzytomniała i wybiegła z Karczmy za Wojownikiem, już go nie było...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lilith
Tancerka Cienia
Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 217
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Hell
|
Wysłany: Wto 21:59, 27 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Był rześki poranek, Lilith z radością wkroczyła do karczmy - Cześć Jeff! - powitała z radością krasnoluda - O cześć Lili, co podać? - zapytał czyszcząc kufel - Piwo, zimne piwo - powiedziała elfka siadając na krześle przy barze - Prosze... a wiesz co ciekawego w mieście? Cyrk przyjechał - powiedział Jeff, elfka zachłysnęła sie napojem - Cco? - wydusiła krztusząc sie - No cyrk.. wiesz taka banda wesołych przebieranców... - zaczął karasnolud ale elfka ze złością mu przerwała - Nie koniecznie wesołych bo... o cholera - syknęła Lilith patrząc na drzwi, własnie przechodził przez nie elf, o czarnych włosach, błękitnych oczach, lewe przecinała mu blizna, ruszył powoli w kierunku baru - Jeff, jest tu jakieś tylne wyjście? Błagam powiedz że jest - powiedziała szeptem elfka pochylając sie do krasnoluda - Jest.. a co? Nagrabiłaś sobie u tego faceta? No to brawo... Eh, ale jego nie znam, a ciebie tak... - powiedział i wpuścił ją za lade i pokazał gdzie są tylne drzwi, elfka szybko opuściła lokal...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lucyan
Mag Wyklęty
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Goleniów
|
Wysłany: Wto 22:11, 27 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
- Kim jesteś skoro tak rzucasz zaklęcia? - spytał cicho Lucyan.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lina
Czarodziejka
Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 11:07, 28 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
-Po pierwsze, mam na imię Lina i na pewno nie jestem stąd. - powiedziała i westchnęła.
- Nie rozumiem zasad panujących w tym świecie, wszystko jest takie dziwne.
Mój sposób czarowania wydaje mi się najnormalniejszy w świecie. Umiem czarować i już, jakoś tak samo z siebie mi to przychodzi, po prostu urodziłam się z darem.
Od pewnego Wojownika dowiedziałam się o jakiejś Wojnie Oczyszczenia, że to właśnie przez nią wygląda tu jak wygląda, że Magowie brali w niej udział i że t wszystko właśnie dlatego tak wygląda... - Mówiła, nagle przerwała, zastanowiła się chwilkę i zapytała.
-Chwila...Mówiłeś Panie coś o jakiś Królach-JakiśTam. Kim oni są?? Jaką mają moc?? Jakie wpływy?? Osobiście "polują" na Magów czy mają swoich posłańców??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lucyan
Mag Wyklęty
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Goleniów
|
Wysłany: Śro 17:22, 28 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
- Nazywam się Lucyan, miło mi. Pytasz się czy królowie są potężni. Ujmę to w taki delikatny sposób. Wielu porównuje ich do bogów. Rządzą największymi miastami, międy inymi Tyre, Urik, Balic i innymi. Z tego co wiem każdy z nich ma ponad tysiąc lat. Brali udział w Wojnie Oczyszczenia. Hmm.. t było dawno temu. Niewiele zapisków pozostało. Z tych które widziałem wiem iż ponad tysiąc lat temu, wielki psionik i mag imieniem Rajaat zebrał piętnastu zaufanych podwładnych. Nadał im moc magiczną. Wraz z Czempionami, bo tak ich nazywał wypowiedział wojnę wszystkim rasom, prócz ludzkiej. Chciał oczyścić świat z elfów, krasoludów, niziołków i tak dalej. Wojna trwałą wiele lat. Magowie bez oporów wykorzystywali moc roślin do rzucania zaklęć. W końcu ziemia wyjałowiała. Wtedy Rajaat zorientował się do czego doprowadził. Widząc jak niewiele mocy zostało na świecie zakazał używania magii. Chciał mieć ja tylko dla siebie. Kilku Czempionów posłuchało go. Lecz reszta nie. Zaatakowali jego wieże i uwięzili go. Potem wykorzystując moc artefaktów z wieży zamienili jednego z nich, Borysa z Ebe, w Smoka. Miał on czegoś pilnować. Podejrzewam zę samego Rajaata. Czempioni zaś nadali sobie olbrzymią moc i każdy z nich dostał we władanie miasto. Od temtego czasu rządzą nimi. Co jakiś czas dają Smokowi tysiąc niewolników. Nie wiem po co.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lina
Czarodziejka
Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 21:34, 28 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
- Opowiadasz mi straszne rzeczy, w które wbrew swojej woli zostałam wplątana. - westchnęła. - Nie wolno mi czarować, bo mogę postradać życie mimo, że czaruję w inny niż wy tutaj sposób... tak ale skąd ktoś miałby to wiedzieć, albo w to uwierzyć...
- Zainteresowało mnie to, że nigdzie na ulicach nie ma żadnych ogłoszeń, ofert, plakatów...niczego?? Zastanawiam się dlaczego, w sumie nudzi mi się tu i nawet nie mogę znaleźć niczego do poczytania. Nie ujmując nikomu, ale czy ludzie tu nie umieją czytać i pisać?? Nie widziałam ani jednego pisanego słowa w tym mieście.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Morn
Tancerz Cienia
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 21:44, 28 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
MOrn po długich wędrówkach po mieście wszedł do karczmy podszedł do lady zamówił piwo po czym usiadł w rogu budynku pijąc trunek
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|